Groźba recesji oddalona... w czasie
Krótkookresowe prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski są pozytywne - w tym i w przyszłym roku ma oscylować wokół 4 proc. Jednak kłopoty mogą się zacząć już za trzy lata...
Z górki czy pod górkę
Na razie Polska radzi sobie lepiej niż inne kraje. Nasze dobre samopoczucie może się jednak popsuć, bo kryzys przybywa do nas z opóźnieniem. Zapewne znajdziemy się w dołku, gdy inni będą z niego wychodzić.
Z daleka widać lepiej
Spór o to, czy w Polsce będzie recesja, czy nie, nie ma sensu. Rząd zamiast zaklinać rzeczywistość, powinien wreszcie przystąpić do nowelizacji budżetu i przyjąć tym razem realistyczne założenia.
Pięć tłustych lat
Bilans pięciu lat członkostwa w Unii Europejskiej jest bardzo pomyślny. Pomogła dobra koniunktura, ale też pieniądze, które napłynęły z Brukseli. Dziś liczymy na to, że unijne fundusze pomogą nam uniknąć recesji.
Ryzykowna polityka
Żyjemy dziś w świecie prognoz, a te osiągnęły apogeum zmienności. To znaczy, że sytuacja jest niestabilna i wszystko się może wydarzyć. Nie sposób jednak trwać w bezczynności, aż jakaś fala znów nas wyniesie.
Nie sukces, lecz konieczność
Rząd reklamuje pożyczkę z Międzynarodowego Funduszu Walutowego jako nagrodę za dobrą politykę, ekonomiści widzą w niej raczej koło ratunkowe.
Rozbłyski w tunelu
Wszyscy wypatrują ożywczego przełomu w gospodarce. Optymiści już widzą pierwsze oznaki końca kryzysu, a pesymiści ciągle czekają na najgorsze, bo odbić się można tylko od dna.
W obronie wizerunku
Międzynarodowe instytucje finansowe chcą ratować wizerunek Europy Środkowo-Wschodniej. Nasz region jest postrzegany gorzej, niż na to zasługuje.
Wyścigi prognoz z realiami
Najpierw analitycy głosili złowieszcze prognozy, teraz dane, jakie napływają z gospodarki, są często gorsze od ich oczekiwań.
Więcej pozorów niż ułatwień
Rząd przygotował plan antykryzysowy, ale wiele rozwiązań obwarowano warunkami, które stawiają pod znakiem zapytania jego skuteczność.
Zaliczka zamiast kredytu
Firmy mają utrudniony dostęp do finansowania bankowego. Bez rządowego wsparcia nie uda się zagospodarować unijnych funduszy na planowane inwestycje.
Na smyczy depozytów
Stymulowanie gospodarki poprzez politykę stóp procentowych już nie wystarczy. Ważniejsze jest zapewnienie większej płynności w sektorze bankowym.