Magazyn Finansistów
Rejestracja

Aktualności

Magazyn
Magazyn CEO
Magazyn CEO

Informacje

Subskrypcje
 
nowy numer
 wersja: html  txt
 

Więcej newsletterów IDG.pl


 AKTUALNOŚCI
komentarz makroekonomiczny
18.05.2009 14:35

Z górki czy pod górkę skomentuj tekst wersja do wydruku  wersja do wysyłki
Na razie Polska radzi sobie lepiej niż inne kraje. Nasze dobre samopoczucie może się jednak popsuć, bo kryzys przybywa do nas z opóźnieniem. Zapewne znajdziemy się w dołku, gdy inni będą z niego wychodzić.

Małgorzata Pokojska

Pierwszy kwartał był dla Europy zdecydowanie niepomyślny. W recesji pogrążyły się niemal wszystkie kraje z wyjątkiem Cypru i prawdopodobnie Grecji oraz Polski. Z danych Eurostatu wynika, że najboleśniej kryzys dotknął kraje bałtyckie, gdzie odnotowano dwucyfrowe spadki PKB. Na kolejnym miejscu są Niemcy, nasz największy partner handlowy, z 6,9-proc. spadkiem PKB. Danych dla Polski jeszcze nie ma, GUS opublikuje wyniki pierwszego kwartału za dwa tygodnie, ale z prognoz resortu finansów wynika, że odnotowaliśmy wzrost w granicach 1-1,3 %.

To może podnosić na duchu, ale nie na długo. Większość ekonomistów uważa, że najgorsze jeszcze przed nami. Na minusie będzie drugi i trzeci kwartał. Wiele na to wskazuje. Po czterech miesiącach deficyt budżetowy sięgnął 15 mld zł. Rząd zakładał, że w całym roku deficyt wyniesie 18,2 mld zł. Dziś jasno widać, że to nierealne. Deficyt szybko się powiększa, bo gospodarka słabnie, a wraz z nią wpływy podatkowe.

Systematycznie rośnie bezrobocie. Obecnie wynosi już 11 %, a na koniec roku może sięgnąć nawet 14 %. W takiej sytuacji trudno zakładać, że konsumpcja będzie ciągnąć słabnącą gospodarkę. Ostro hamują również inwestycje. Banki zakręciły przedsiębiorstwom kurek z kredytami. Dziś wiele firm ma problemy nawet z finansowaniem działalności bieżącej. Te, które posiadają oszczędności, jakoś sobie radzą, kończą nawet rozpoczęte wcześniej inwestycje, ale nowych nie rozpoczynają. Rosnąć powinny inwestycje infrastrukturalne finansowane ze środków publicznych, krajowych i zagranicznych, ale inwestycyjny bilans będzie raczej ujemny.

Niektórzy nadzieje pokładają również w eksporcie, któremu służy słaby złoty. Według NBP, w marcu eksport liczony w złotych wzrósł w skali roku o 9,4 %. Trudno jednak powiedzieć, czy popyt na polskie towary, które są dziś względnie tanie, utrzyma się. Zależeć to będzie, od sytuacji u naszych głównych partnerów handlowych. Niemieccy ekonomiści twierdzą wprawdzie, że u nich najgorsze już minęło, że widać oznaki stabilizacji, ale wyraźne odbicie miałoby nastąpić dopiero w przyszłym roku.

Najbliższe kwartały będą więc trudne dla całej Europy. Polska prawdopodobnie również nie uniknie recesji. Jak będzie ona głęboka i jak długo potrwa, zależy od polityki rządu, banku centralnego i nadzoru finansowego. Od tego, czy rząd uruchomi zapowiadane gwarancje kredytów dla firm, a bank centralny będzie skuteczniej wspierał płynność w sektorze bankowym. Od nadzoru banki oczekują rozsądnej polityki regulacyjnej. Jeśli władze z założonymi rękoma będą czekać na poprawę koniunktury, z kryzysem szybko się nie uporamy i gdy inne kraje zaczną wychodzić z recesji, Polska będzie się w niej pogrążać.

oceń tekst
aktualna ocena: 2,9   Twoja ocena:  
statystyki   skomentuj  
© copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Licencjonowanie treści