Magazyn Finansistów
Rejestracja

Aktualności

Magazyn
Magazyn CEO
Magazyn CEO

Informacje

Subskrypcje
 
nowy numer
 wersja: html  txt
 

Więcej newsletterów IDG.pl


 AKTUALNOŚCI
makrofinanse
29.10.2008 17:57

Kalejdoskop prognoz skomentuj tekst wersja do wydruku  wersja do wysyłki
Takiej zmienności prognoz ekonomicznych w krótkim czasie dawno nie było. Nic dziwnego, czasy są niepewne, a sytuacja na poszczególnych rynkach zmienia się jak w kalejdoskopie.


Małgorzata Pokojska

Jeszcze miesiąc temu wielu ekonomistów dowodziło, że z globalnego kryzysu finansowego wyjdziemy obronną ręką, bo nasza gospodarka ma solidne podstawy, a sektor bankowy jest zdrowy i nie cierpi na brak płynności. Jedynym zagrożeniem wydawało się spowolnienie u naszych głównych partnerów handlowych. Eksporterom kurczyły się zamówienia, a równocześnie cały czas borykali się z rosnącym w siłę złotym. Nikt nie przypuszczał, że niemal z dnia na dzień problemem stanie się nie rosnący, lecz szybko spadający złoty. Nikt też nie spodziewał się, że mimo płynności sektora bankowego rynek pożyczek międzybankowych nagle przestanie normalnie funkcjonować.

Zahamowanie obrotów na rynku międzybankowym rzeczywiście nie ma nic wspólnego z kondycją naszych banków. To efekt kryzysu zaufania, który jest prostym następstwem światowego kryzysu finansowego. Po bankructwie Lehman Brothers banki straciły do siebie zaufanie i zamiast pożyczać pieniądze na rynku międzybankowym, wolą lokować je w banku centralnym lub inwestować w bezpieczne obligacje rządowe. NBP opracował pakiet instrumentów, nazwany pakietem zaufania, który ma przywrócić płynność na naszym rynku. Nie zawiera on jednak oczekiwanych gwarancji dla transakcji międzybankowych, bo ustawa o NBP nie przewiduje takiego rozwiązania. Wprowadzono za to nowy instrument, swapy walutowe, które mają przywrócić normalny obrót walutami. Na razie jednak NBP nie oferuje swapów opartych na frankach szwajcarskich, a polskie banki najbardziej cierpią na niedobór tej właśnie waluty. Pakiet zaufania nie przynosi więc spodziewanych efektów.

Blokada rynku międzybankowego powoduje, że akcja kredytowa zamiera. Z kredytami mają problem nie tylko potencjalni nabywcy nieruchomości. Kredyt staje się trudno dostępny również dla firm, które nie mają nic wspólnego z rynkiem nieruchomości. W takiej sytuacji przedsiębiorcy w pierwszej kolejności rezygnują z wcześniej planowanych inwestycji. Jeśli dodać do tego spadek popytu u głównych partnerów handlowych, mamy perspektywę ostrego hamowania gospodarki, znacznie ostrzejszego niż się wydawało jeszcze kilka tygodni temu.

W trzecim kwartale, jak ocenia resort gospodarki, tempo wzrostu PKB wyniosło 4,3%, ale wyniki czwartego kwartału będą zapewne słabsze. Jeszcze gorzej rysuje się przyszły rok. Według prognozy zawartej w założeniach do przyszłorocznego budżetu, PKB w 2009 r. miałby się powiększyć o 4,8%. Dziś w jej trafność nie wierzą już nawet ci, którzy założenia te przygotowali. Ekonomiści od kilku tygodni mówią o prawdopodobnym spowolnieniu do 4-3,5%. Ostatnio jednak, gdy okazało się, że instrumenty zawarte w pakiecie zaufania są niewystarczające, by ożywić rynek międzybankowy, analitycy zaczynają korygować swoje wcześniejsze przewidywania. Niektórzy uważają, że wzrost PKB w przyszłym roku może nie przekroczyć 3%. To oznaczałoby znaczące ograniczenie inwestycji, produkcji i redukcje zatrudnienia.


oceń tekst
aktualna ocena: 2,9   Twoja ocena:  
statystyki   skomentuj  
© copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Licencjonowanie treści