|
finansowy przegląd prasy
20.12.2007 14:14
| Raportowanie ważniejsze od raportu |
 |
Raporty dotyczące odpowiedzialności społecznej i ekologicznej firm wspierają strategiczne cele biznesowe. Sprawozdawczość społeczna jest coraz bliższa sprawozdawczości finansowej.
Szymon Augustyniak
Pojęcie sprawozdawczości społecznej obejmuje obecnie praktykę publikowania informacji o wpływie wywieranym przez firmę na środowisko naturalne i społeczne oraz sposobie pojmowania i realizowania w praktyce kwestii poczucia odpowiedzialności za ten wpływ. Samo pojęcie odpowiedzialności biznesu termin funkcjonuje natomiast od dwóch dziesięcioleci. Od sześciu lat firmy posiadają przynajmniej jeden zestaw sformalizowanych wytycznych, w jaki sposób raportowanie w tym względzie powinno wyglądać. Autorem tych wytycznych jest organizacja non-profit Global Reporting Initiative (GRI) z siedzibą w Amsterdamie. W jej skład wchodzą przedstawiciele biznesu, rządów, reprezentanci społeczeństwa i inni interesariusze.
Wytycznymi GRI posługuje się ponad 1200 firm. Kilkaset innych opiera się na innych metodologiach albo własnych kryteriach. Raport dotyczący zrównoważonego prowadzenia działalności obejmują szereg niekiedy dość odległych obszarów. W związku z tym wytyczne GRI zostały doprecyzowane w zakresie miar, jakimi w pomiarze swojego wpływu na dany obszar firmy powinny się posługiwać. Na przykład przy kategorii "emisja, odpady, ścieki", wytyczne doradzają podawanie łącznej wartości bezpośredniej i niebezpośredniej emisji gazów cieplarnianych w tonach, podobnie w przypadku odpadów - waga odpadów wg typu i sposobu ich składowania. W sumie wskaźników jest 80.
Takie wytyczne nakazywałyby przypuszczać, że raporty są nabitymi tabelkami publikacjami. Tymczasem zawierają one niewiele liczb, za to dużo zdjęć. Zwykle motylki, lasy, woda, góry. To ma skłonić odbiorcę, który z reguły jest w jakimś stopniu zagadnieniami zainteresowany, aby przychylniej spojrzał na firmę. Istotne są jednak także oczekiwania potencjalnych inwestorów, na przykład funduszy. Coraz częściej pytają oni zarządy firm nie tylko o bilans, ale także jak wynik został osiągnięty. "Część analityków oczekuje danych ale inni nadal chcą raczej opowieści o założeniach strategicznych, wspartych na kilku najważniejszych liczbach" - mówi Sean Gilbert, dyrektor techniczny GRI.
Według Judy Kuszewski z firmy doradczej SustainAbility, problem z raportami polega na tym, że nie mają naturalnego odbiorcy. Analitycy z fiunduszy SRI w większości potrzebne informacje uzyskają podczas spotkania. Jest jednak sens tworzenia raportów, przekonuje Judy Kuszewski. Samo tworzenie raportów, sprawia, że zarządzający zaczynają się tematem interesować, tworzy się proces zbierania i raportowania odpowiednich danych. Doskonalenie tego procesu pozwala uzyskać coś, co nie tylko wygląda "ładnie", ale także dostarcza informacji inwestorom, pracownikom, i innym zainteresowanym.
Część tego procesu jest automatyzowana. Chodzi o to, żeby dane nie tylko przekazywane były na zewnątrz, ale także aby służyły w praktyce wewnętrznej. Stąd większe zainteresowanie dostawców oprogramowania dla firm dostosowywaniem produktów do wymogów sprawozdawczości społecznej. Zmiana widoczna jest w Europie, gdzie prawo wymaga dokładnego sprawozdawania kwestii ekologicznych. To zmusza firmy do zmiany formy raportowania na bardziej szczegółową, zawierającą więcej danych. Firmy zdają sobie sprawę z konieczności informowania o kwestiach pozafinansowych, ponieważ mają one wpływ na wynik firmy. Dane dotyczące zrównoważonej działalności integrowane są zatem w pakiet danych operacyjnych. Jak zauważa cytowany przedstawiciel Oracle, firmy szybko przekonują się, że jest to nieomal wersja "tradycyjnego" zarządzania wydajnością. Zdaniem przedstawicieli SAS, adaptowanie systemów BI czy zarządzania wydajnością do kwestii zrównoważonej działalności dokonuje się jednak powoli. Trwa też praca nad porównywalnymi wskaźnikami. W chwili obecnej firmy przerzucają się informacjami typu: za każdy sprzedany samochód sadzimy drzewo, albo: zredukowaliśmy zużycie wody o 25%. I która, Drogi Czytelniku, jest bardziej odpowiedzialna?
W odpowiedzi na te problemy, GRI stworzył taksonomię XBRL dla danych wymaganych w swoich wytycznych. To pozwoli na dalsze zautomatyzowanie sprawozdawczości i jej rozsyłanie, tak jak to ma miejsce w przypadku wszelkiej sprawozdawczości finansowej. Wykorzystanie XBRL do raportowania kwestii zrównoważonej działalności może zaowocować jeszcze jednym pozytywnym trendem: połączeniem standardowych danych finansowych z danymi o zrównoważonej działalności w jednym raporcie rocznym. Czyni tak juz zresztą szereg firm. Tym samym, w miarę jak zmieniają się oczekiwania, raportowanie w mniejszym stopniu adresowane jest na cele PR a bardziej - aby zaspokoić potrzebę inwestorów do posiadania pełni danych o spółce. W związku z tym duży udział we wspieraniu tego trendu będą mieli CFO. Właśnie oni i dział finansowy są największymi ekspertami od zbierania i weryfikacji danych. Zmiana będzie także zależała od firm audytorskich. Coraz częściej trafiają do nich zapytania o potwierdzenie całości lub części danych z raportów o zrównoważonej działalności firmy.
Na podstawie artykułu Scotta Leibsa "Sustainability reports offer plenty of eye candy, but can they actually help managers make better decisions?", opublikowanego w grudniowym wydaniu CFO Magazine.
|
|
|