Magazyn Finansistów
Rejestracja

Aktualności

Magazyn
Magazyn CEO
Magazyn CEO

Informacje

Subskrypcje
 
nowy numer
 wersja: html  txt
 

Więcej newsletterów IDG.pl


 AKTUALNOŚCI
finansowy przegląd prasy
19.09.2007 17:35

Ciemna materia w firmie skomentuj tekst wersja do wydruku  wersja do wysyłki
Nowoczesna gospodarka oparta na wiedzy dusi się w kieracie formatów i praw księgowości z ery liczydeł - pisze Denise Caruso w The New York Times, w artykule poświęconym znaczeniu szacowania tzw. zasobów niematerialnych w firmie i światowym systemie gospodarczym.

Szymon Augustyniak

W rzeczywistości biznesowej rośnie liczba zasobów trudnych do zmierzenia, aktywów i pasywów, które nie mają fizycznych desygnatów, ale stwarzają realne zagrożenie albo wnoszą realną wartość. Najczęściej wymienia się w tym kontekście patenty, prawa związane z marką, popularność marki. W miarę jak charakter działalności gospodarczej na świecie się zmienia, ta lista wydłuża się.

Na przykład, najbardziej wartościowe aktywa firmy opartej na innowacyjności to własność intelektualna, inwestycje w oprogramowanie, doświadczenie załogi i kadry kierowniczej. Nie sposób znaleźć ich w zestawieniu bilansu księgowego.

"Niekiedy takie zasoby księgowane są jako wydatki, albo - jak zdarza się to w wypadku własności intelektualnej - jako pasywa" - zauważa Nir Kossovsky, CEO w Steel City Re, firmie zajmującej się wyceną i ubezpieczeniem zasobów niematerialnych (intangible assets, dokładnie: nieuchwytnych). Często jednak zasoby te w ogóle nie znajdują miejsca w księgach.

Jednym z takich zasobów jest reputacja. Wystarczy przytoczyć przykład firmy Mattel, która na całym świecie wycofuje ze sprzedaży kolejne partie swoich zabawek, aby przekonać się o jej znaczeniu. Albo JetBlue Airways, które zbudowały znakomitą reputację dzięki obsłudze klientów, ale zaniedbały bezpieczeństwo swojej sieci komputerowej. Kiedy sieć padła i na lodzie zostały setki tysięcy klientów, dobre imię a wraz z nim cena akcji sięgnęły bruku.

Rynek zaczyna się także domagać, aby firma prowadziła swój biznes w sposób odpowiedzialny względem społeczeństwa i środowiska naturalnego. Nie wynika to z przesłanek światopoglądowych, ale z faktu, że niestosowanie się do określonych reguł z tym związanych wystawia firmę na ryzyko finansowe.
Podatność światowej gospodarki na ryzyko katastroficznych scenariuszy, jak atak terrorystyczny, pandemie czy zmiany klimatyczne, zmusza także firmy na ujawnienie informacji na temat procesów oraz strategii, jakie przygotowały aby zapewnić działanie na taki czas oraz po kataklizmie.

Ale ponieważ księgowi nie potrafią określić wartości albo ryzyka takich aktywów, jak pewność i obiektywizm, kodeksy księgowości finansowej starają się unikać zagadnienia zasobów niepoliczalnych. Zamiast tego, każda firma posiada własny system wyceny tych zasobów, wynikający jedynie z bardzo ogólnych standardów księgowości. "Nie ma wymogów ani uniformizacji, które rządzą zasobami materialnymi" - podsumowuje Kossovsky, zasiadający także w zarządzie Intangible Assets Finance Society, którego celem jest praca nad standardami i praktykami szacowania zasobów niepoliczalnych.

Tymczasem rynek zmienia się obecnie w coraz większym stopniu właśnie pod wpływem zasobów niematerialnych, zatem coraz większa liczba firm rozpaczliwie stara się znaleźć sposób, który pozwoliłby im lepiej nimi zarządzać. Wielkim firmom coraz trudniej funkcjonować bez przykładania uwagi do tych spraw. Dlatego, o ile na przykład przed dziesięciu laty na Światowym Forum Ekonomicznym dyskutowano o otwarciu nowych rynków i wymianie walut, to teraz dominuje debata na temat AIDS czy systemów edukacji w Afryce Południowej. Udziałowcy chcą wiedzieć, jak ich inwestycje wpływają na otoczenie naturalne i społeczeństwa. Wszystko to sprawy, o których niegdyś przeciętny CEO nie wyrażał zdania publicznie.

Na szczęście, na przestrzeni ostatnich kilku dziesięcioleci, eksperci finansowi i stratedzy stworzyli szereg metod do lepszej wyceny rozmaitych zasobów niepoliczalnych. Obecnie korporacje i instytucje je wprowadzają. Na przykład tzw. "potrójny bilans" (ludzie, planeta, zysk). Na początku br. został on zatwierdzony przez Międzynarodowe Biuro Lokalnych Inicjatyw Ekologicznych przy ONZ jako standard dla tworzenia bilansu działalności miast i społeczności. Według firmy doradczej Bain&Company, najnowsze podejście do zasobów niepoliczalnych, przy użyciu karty wyników, było w 2004 r. stosowane przez 57% firm międzynarodowych.

Dotychczas standardy te nie zostały natomiast zatwierdzone przez żadne oficjalne instytucje finansowe. Zaangażowani w rozwój i przygotowanie tych standardów przekonani są jednak, że to tylko kwestia czasu. "Niektórzy traktują logikę ekonometrii jakby pochodziła ona bezpośrednio z boskiego nadania. Tymczasem to efekt 40 czy 50 lat dyskusji ekonomistów i księgowych, spierających się o pomiar wydajności przedsiębiorstwa. Jesteśmy w początkowej fazie zmiany tego modelu, wszelkie podejścia holistyczne są jak dotąd pozytywnymi wyjątkami o charakterze innowacyjnym" - zauważa Jed Emerson, reprezentujący jedną z nich - Generation Foundation.

Omawiany artykuł Denise Caruso, "When Balance Sheets Collide With the New Economy", opublikował The New York Times z 9 sierpnia br.

oceń tekst
aktualna ocena: 2,7   Twoja ocena:  
statystyki   skomentuj  
najnowsze komentarze
maq ocena: 0 2007-09-20 01:54:55
Dobry artykuł na temat "nieuchwytnych" zasobów. Warto do tego dołożyć garść informacji na temat ostatniego kryzysu finansowego. Otóż finanse odgrywają w ekonomii coraz większą rolę, zastępując tradycyjną działalność gospodarczą, co przyspiesza deindustrializację kraju. Przemysł po prostu nie oferuje rentowności atrakcyjnej dla sektora finansowego, rozrastającego się jak rak, poza wszelką kontrolą, i coraz bardziej żarłocznego. W rezultacie gospodarka popychana jest w stronę inwestycji coraz bardziej ryzykownych i spekulacyjnych, typu nieruchomości. Podatny na spekulację rynek nieruchomości i aktywa giełdowe rozdmuchiwane do absurdalnych, fikcyjnych rozmiarów, tracąc kontakt z ekonomią realną. I wystarczy mała szpilka, jak ostatnio w USA, by tej bańce zagroziła eksplozja.

© copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Licencjonowanie treści