Magazyn Finansistów
Rejestracja

Aktualności

Magazyn
Magazyn CEO
Magazyn CEO

Informacje

Subskrypcje
 
nowy numer
 wersja: html  txt
 

Więcej newsletterów IDG.pl


 MAGAZYN
Raport CFO
19 maja 2008

Pieniądze na niestandardowe przedmioty skomentuj tekst wersja do wydruku  wersja do wysyłki
Samochód ciężarowy lub dostawczy, topowa limuzyna, linia technologiczna - tak. Ale wyciąg narciarski? Okazuje się, że przedsiębiorstwa mogą wyleasingować wszystko. Pod warunkiem że za zwiększone ryzyko odpowiednio zapłacą.




Pierwszą i jak dotąd jedyną w Polsce transakcję wyleasingowania sieci gazowej przeprowadził BRE Leasing. "Inwestycja w infrastrukturę jest o tyle ważna, że ten segment stanowi podstawę do rozwoju innych gałęzi gospodarki" - wyjaśnia Mieczysław Groszek, prezes BRE Leasing. Z drugiej strony finansowanie infrastruktury jest jedną z najbardziej skomplikowanych operacji finansowych ze względu na skalę, złożoność własnościowo-użytkową i zwykle długi okres zwrotu nakładów".

Dla firm z sektora energetycznego leasing jest nowatorskim rozwiązaniem finansowania inwestycji, które stało się możliwe do zastosowania dzięki liberalizacji rynku energetycznego, czyli zmianie regulacji prawnych z 2006 r. Ustawa Prawo energetyczne oddzieliła obowiązki właściciela sieci energetycznej od obowiązków dystrybutora energii. Dopuściła sytuacje, kiedy operator sieci dystrybucyjnej nie jest jej właścicielem, choć musi posiadać tytuł prawny (a więc także leasing, dzierżawa etc.) do korzystania z niej. Taka sieć wchodzi w skład majątku niezbędnego do prawidłowego wykonywania zadań operatora, co z kolei jest warunkiem uzyskania przez niego koncesji. Natomiast fakt, że jakiś podmiot jest właścicielem sieci dystrybucyjnej gazu, nie zobowiązuje go do uzyskania koncesji. Zarówno bowiem ustawa Prawo energetyczne, jak i Dyrektywa 2003/55/WE Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nie nakładają na właściciela sieci obowiązku posiadania koncesji lub zezwolenia. "W transakcji sieci dodatkowym efektem było wykorzystanie synergii grupy finansowej" - mówi prezes Groszek. "Zadłużenie kredytowe leasingobiorcy w postaci średnioterminowego kredytu inwestycyjnego w banku zostało zamienione na leasing o terminie spłaty znacznie przewyższającym okres kredytowania".

Ten sposób sfinansowania inwestycji przyniósł dystrybutorowi energii wymierne korzyści. Przede wszystkim znacznie poprawił jego płynność finansową, ponieważ umożliwił sfinansowanie 100% kosztów inwestycji środkami obcymi. "W modelu leasingu zwrotnego finansowego, zamortyzowany w części lub w całości przedmiot leasingu może być sprzedany leasingodawcy po cenie rynkowej - tłumaczy złożoność transakcji Mieczysław Groszek - zatem leasingobiorca może 'odmrozić' pieniądze w zawarte w aktywach pracujących w postaci środków trwałych i zyskać szanse na rozpoczęcie dodatkowych inwestycji. Jest to uwolnienie tzw. cichych rezerw". Dodatkowo leasingobiorca po okresie finansowania może kupić przedmiot po cenie korzystniejszej niż rynkowa bez konsekwencji podatkowych. W określonych sytuacjach leasingobiorca ma też oszczędności z tytułu podatku od nieruchomości poprzez urealnienie wartości zamortyzowanego przedmiotu. "Trochę odmiennie wyglądają korzyści dla klienta w przypadku zastosowania modelu leasingu operacyjnego pozabilansowego - kontynuuje Groszek - różnica w stosunku do pierwszego polega na tym, że po zakończeniu umowy leasingobiorca może kupić przedmiot po cenie rynkowej (co nie zawsze oznacza niższej niż w modelu leasingu finansowego, w którym cena określona jest przez niespłacony kapitał), ale w zamian za ryzyko, nazywane ryzykiem wartości resztowej, otrzymuje instrument umożliwiający mu zmianę struktury bilansu, w kierunku poprawy relacji między środkami trwałymi a płynnymi aktywami na korzyść tych drugich. Taka operacja jest oceniania przez analityków pozytywnie i pomaga podwyższyć rating. Ten z kolei ma wpływ na limity zadłużenia i zobowiązań. Czyli, mówiąc trochę finansowym żargonem, w tym modelu można 'odmrozić' gotówkę, jak również wydłużyć tzw. dźwignię finansową dla leasingobiorcy".

Poza siecią gazową, BRE Leasing sfinansował kompleksy kinowe w Gdańsku, Bydgoszczy i Zabrzu, salon samochodowy w Łodzi i Dąbrowie Górniczej. Za pieniądze spółki buduje się też centrum logistyczne, ale najbardziej dumna jest z tego, że po niebie latają samoloty z białą szachownicą, które są, jak na razie, jej własnością.

Równie niestandardowe transakcje ma w swoim portfelu Raiffeisen-Leasing Polska. Sfinansował na przykład 3 tys. czujników sejsmicznych, które zostały umiejscowione w ziemi poza granicami Polski. Zdecydował się na to, ponieważ drugą stroną umowy była duża firma o silnej pozycji finansowej.

Kolejną ciekawą umową było sfinansowanie ringu bokserskiego dla jednego z klubów sportowych. Choć przedmiot leasingu był stosunkowo tani i ciężko zbywalny, negocjacje przebiegały sprawnie. Firma zdecydowała się podpisać umowę ze względu na silną renomę biorcy. Innym, trudnym do upłynnienia, towarem było sfinansowanie linii produkcyjnej do płyt DVD. Urządzenia zostały sprowadzone od szwedzkiego producenta. Najwięcej kłopotów przysporzyła leasingodawcy wycena. Wynikało to ze złożonej modułowości przedmiotu.

Dla innego klienta Raiffeisen-Leasing kupił wyciąg narciarski razem z towarzyszącą infrastrukturą, dla kolejnego schody ruchome na potrzeby centrum handlowego. Na swoim koncie firma ma też sfinansowanie zestawu monitoringu dla kopalni (kamery, odbiorniki, czujniki, włącznie z drobnymi częściami, których koszt nie przekraczał 3000 zł) oraz wyposażenie fermy drobiu i system odchowu warchlaków. "Możemy się również pochwalić realizacją pierwszej w Polsce umowy leasingu transgranicznego" - mówi Monika Sójka z Departamentu Wsparcia Sprzedaży i Marketingu. "Transakcja obejmowała finansowanie linii technologicznej do produkcji materiałów termoizolacyjnych dla ukraińskiej spółki TISO. Transakcję ubezpieczała Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, a zakres ubezpieczenia obejmował ryzyko gospodarcze kontrahenta oraz ryzyko polityczne kraju kontrahenta".

Rafał Piskorski, prezes Fortis Lease Polska, uważa, że leasingowanie nietypowych towarów staje się coraz bardziej popularne. "Już w tym roku znajdzie się więcej klientów zainteresowanych finansowaniem drogich jachtów, samolotów czy nawet śmigłowców, które będą wykorzystywane właśnie do celów biznesowych" - mówi. "To z kolei będzie wymagało od leasingodawców tworzenia bardziej kompleksowych rozwiązań, które pozwolą maksymalnie wykorzystać przedmiot leasingu. Jesteśmy w stanie zaproponować usługę zwaną 'wet lease' - leasing jachtu bądź samolotu w wybranej jurysdykcji podatkowej, połączony z pełną obsługą serwisową oraz załogą". Jeżeli przedmiot takiego leasingu nie jest w danej chwili wykorzystywany przez leasingobiorcę bezpośrednio, może generować dodatkowe przychody, ponieważ można go odpłatnie udostępnić innym podmiotom.

U ubiegłym roku w portfelu Fortis Lease znalazły się m.in. helikopter oraz luksusowe jachty. "W tym roku kupiliśmy kolejny helikopter - opowiada Piskorski - a w 2006 r. wyleasingowaliśmy dla jednego z naszych klientów szybowiec. Jędrzej Skłodowski zdobył na nim 7. miejsce w klasie standard na Szybowcowych Mistrzostwach Świata w Rieti w 2007 r.".

Inna firma leasingowa, polska spółka koncernu Deutsche Leasing, sfinansowała linie rozlewnicze do produkcji tzw. softdrinków o wartości kilku milionów euro każda. "W przypadku tej umowy niestandardowy był zarówno środek trwały, jak i zabezpieczenia transakcji" - informuje Tomasz Wilk, specjalista ds. komunikacji marketingowej. "Biorąc pod uwagę, że są to linie produkcyjne projektowane ('szyte na miarę') dla konkretnego klienta, trudno mówić o zabezpieczeniu transakcji, jakim jest prawo własności leasingodawcy. Możliwości ewentualnego remarketingu takiego przedmiotu są znacznie ograniczone. Tym razem rozwiązaniem była ścisła współpraca (tzw. vendor leasing) koncernu Deutsche Leasing z czołowym producentem linii rozlewniczych, który był dostawcą. Producent zaoferował naszej firmie gwarancję odkupu maszyn, która stanowiła główne zabezpieczenie umowy leasingu. Ale moim zdaniem - kontynuuje Wilk - leasingodawcy skłaniają się raczej ku automatyzacji/standaryzacji procesów biznesowych, w których sytuacje nietypowe zaburzają rytm". Istnieje natomiast następująca zależność: transakcje tego typu nie są częste, jednak ich wartość jest zazwyczaj wysoka. Warunki umowy są w takich przypadkach zazwyczaj ustalane indywidualnie i modyfikowane w stosunku do standardowych Ogólnych Warunków Leasingu (tzw. OWL) w zależności od potrzeb danego klienta, specyfiki branży, w której działa (m.in. wymagalność zgody na podnajem w firmach logistycznych, np. podnajmowanie wagonów swoim podwykonawcom) etc.



oceń tekst
aktualna ocena: 2,8   Twoja ocena:  
statystyki   skomentuj  
© copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Licencjonowanie treści