Program w większym stopniu niż jego poprzednie edycje będzie wspierał strategiczne dla gospodarki europejskiej kierunki programowe badań - między innymi związane z przemysłami kosmicznym, lotniczym, obronnym i telekomunikacyjnym. Będzie również intensywnie wspierał badania w zakresie rozwoju społecznego, związane z ochroną środowiska, rolnictwem, transportem itp. W większym też stopniu jest on kierowany na komercjalizację badań i tran-sfer technologii do przedsiębiorstw. Dysponuje największym w historii europejskiej polityki innowacyjnej budżetem, przekraczającym 50 mld euro. Czy program ten spełni swoje zadanie? Czy rzeczywiście będzie w większym stopniu pobudzał rozwój nowoczesnej gospodarki w Polsce i w innych nowych krajach członkowskich?
Przypomnijmy, że wszystkie nowe kraje członkowskie znacząco odbiegają od wskaźników odnoszących się do innowacyjnej gospodarki w Unii Europejskiej. Dramatycznie niższy jest w tych państwach poziom inwestycji w działalność badawczo-rozwojową. Na przykład w Polsce w 2004 r. było to tylko 0,58% PKB, podczas gdy średnia w całej Unii wyniosła w 2006 r. 1,9%. Najwyższy poziom odnotowały Słowenia (1,65%) i Czechy (1,28%). Nowe państwa członkowskie mają jeszcze gorsze wskaźniki inwestycji badawczo-rozwojowych finansowanych przez biznes. W Polsce w 2004 r. wyniosły one zaledwie 30,3%, a na Litwie tylko około 16%. Średnia w Unii tego wskaźnika wynosi około 54%, a na przykład w Szwecji jest to 70%, w Niemczech 66%. Poziom zgłoszonych wniosków patentowych do Europejskiego Urzędu Patentowego w okresie 2002-2003 w przeliczeniu na milion mieszkańców jest około 280 razy mniejszy w przypadku Polski niż Szwecji.
Dotychczasowi beneficjenci
Dotychczasowa polityka innowacyjna Unii Europejskiej prowadzona poprzez programy ramowe jest, zdaniem ekspertów, szczególnie korzystna dla rozwoju badań podstawowych i ośrodków naukowych, a także dla wspierania współpracy między ośrodkami akademickimi i badawczymi w Europie. W programach ramowych dominuje współpraca czołowych europejskich ośrodków akademickich i naukowych. Jest to wynikiem głównego założenia tych programów, a mianowicie, że celem wsparcia są projekty badawcze o najwyższej światowej jakości, a więc realizowane przez wybitnych naukowców. Głównymi beneficjentami europejskiej polityki innowacyjnej są największe kraje członkowskie: Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy. Jednocześnie, w przeliczeniu na mieszkańców oraz pracowników, największymi odbiorcami omawianej polityki są kraje nordyckie, mające największy potencjał absorpcyjny i silne narodowe systemy innowacji. Około 50% wydatków drugiego i trzeciego programu ramowego trafiło do najbardziej rozwiniętych dziesięciu regionów Unii. Spośród "starych" państw członkowskich najsłabiej korzystają z polityki unijnej kraje kohezyjne, to jest Grecja, Hiszpania i Portugalia. Najczęściej jest to poniżej średniego poziomu absorpcji w całej Unii. W omawianych krajach głównymi beneficjentami tej pomocy są instytucje naukowe i publiczne zakłady badawcze, a nie przedsiębiorstwa prywatne. Jednocześnie kooperacja z czołowymi ośrodkami innowacyjnymi w Europie Zachodniej odbywa się tutaj w sposób "wyspowy", a więc nie mając szerszego znaczenia dla poprawy poziomu innowacyjności w danym kraju.
Poniżej średniej unijnej plasują się również regiony peryferyjne. Na przykład średnia liczba uczestników w piątym programie ramowym (1998-2002) z regionów słabiej rozwijających się gospodarczo (tj. objętych celem 1. polityki spójności) stanowiła jedynie około 65% średniej odpowiedniego wskaźnika dla całej Unii. Można z tego wnioskować, że dotychczasowa europejska polityka innowacyjna faktycznie nie przyczyniała się do rozwoju innowacyjnej gospodarki w słabiej rozwijających się regionach peryferyjnych. Nie zmniejszyła dysproporcji rozwojowych w Unii, wzmacniając raczej gospodarkę regionów silniejszych i bardziej konkurencyjnych. Jest to niewątpliwie jeden z największych problemów tej polityki, ale również poważne wyzwanie na przyszłość.
Siódma edycja
W siódmej edycji programu ramowego postanowiono w większym stopniu cele rozwojowe połączyć z rozwojem regionalnym. Jednak w projekcie budżetu dla tego programu przeznaczono na to jedynie około 1% wydatków. Około 0,25% budżetu programu skierowano na program "Regiony wiedzy" (Regions of Knowledge), który jest adresowany do dynamicznie rozwijających się klasterów regionalnych. W praktyce omawiany program będzie zapewne w niewielkim stopniu wykorzystywany w regionach peryferyjnych. Natomiast kolejny program "Potencjał badawczy" (Research Potential) ma na celu wsparcie potencjału badawczego i rozwojowego w słabszych regionach (tj. objętych celem konwergencji polityki spójności). Jest on ukierunkowany na pomoc dla wybranych ośrodków naukowo-badawczych o potencjale rozwojowym, a także na transfer wiedzy z tych ośrodków do przedsiębiorstw. W ramach siódmego programu ramowego przeznaczono na ten program jedynie około 0,75% całości środków, co czyni zeń jedynie instrument pomocniczy względem polityk krajowych i regio-nalnych.
Z wyjątkiem wyżej wymienionych programów regionalnych w siódmym programie ramowym nie ma instrumentów skierowanych do nowych krajów członkowskich. Jako pełnoprawni członkowie Unii Europejskiej mogą one potencjalnie uczestniczyć w niemal każdym z działań programu ramowego, najważniejszym wyjątkiem są specjalne programy badawcze ustanawiane przez wybraną grupę państw. W projekcie decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającej siódmy program ramowy w kilku miejscach wspomniano o potrzebie uwzględniania regionów peryferyjnych (tj. zaliczanych do celu konwergencji). Przykładem może być fragment odnoszący się do priorytetu infrastruktury badawczej (około 3,5% całości środków programu ramowego). Warto jednak pamiętać, że nadal podstawowym celem programu jest osiąganie najwyższej klasy wyników naukowych i wyłanianie uczestników poszczególnych działań głównie w oparciu o konkursy premiujące najlepsze ośrodki i kadrę naukową. Takie cele i sposób organizowania programu będzie - podobnie jak wcześniej - wyraźnie premiował regiony centralne oraz najsilniejsze narodowe systemy innowacyjne w "starych" krajach człon-kowskich.
Nie podjęte wyzwania
Podsumowując dotychczasowe rozważania, należy stwierdzić, że unijna polityka innowacyjna w nadchodzących latach będzie w niewielkim stopniu rozwijała nowoczesną gospodarkę w regionach nowych krajów członkowskich. Nie może w żaden sposób zastąpić słabych narodowych systemów innowacyjnych w tych krajach, gdyż ma wyraźnie profil uzupełniający wobec krajowych polityk gospodarczych i regionalnych. Nie ma na celu odbudowy narodowych systemów innowacyjnych w krajach transformacji ustrojowej. Według opinii specjalistów, w omawianych państwach wraz z procesami transformacji nastąpił kolaps socjalistycznych systemów innowacyjnych, natomiast nie nastąpiło ich odrodzenie w nowej rzeczywistości gospodarki rynkowej ani po uzyskaniu członkostwa w Unii Europejskiej. Polityka unijna w zbyt skromnym zakresie przyczynia się do transferu nowoczesnych technologii do gospodarek nowych krajów członkowskich. Jest to związane z silną rywalizacją między państwami i przedsiębiorstwami europejskimi na polu wiedzy i innowacji.
Europejska polityka innowacyjna staje więc przed podwójnym wyzwaniem. Z jednej strony powinna w większym stopniu wspierać nowe technologie pozwalające gospodarce europejskiej na rywalizację na rynkach globalnych, z drugiej - przyczyniać się do rozwoju innowacyjnych gospodarek w krajach, gdzie rozwijają się one słabiej.