20 czerwca 2006
Inwestorom nie podoba się nimb tajemniczości, jakim banki inwestycyjne otaczają źródła swoich zysków. Publicyści The Banker zastanawiają się, kiedy ujrzą one światło dzienne.
Wyniki banków inwestycyjnych są wciąż trudne do przewidzenia. Jeden z analityków komentuje to tak: "Dział sprzedaży zajmujący się bankami inwestycyjnymi opiera się na plotkach w takim samym stopniu jak na ocenach analityków, co jest zjawiskiem rzadko spotykanym w innych sektorach".
Banki inwestycyjne tworzą ryzykowne struktury finansowe i nie oddzielają badań dla inwestorów od finansowej pracy korporacyjnej, mimo oświadczeń o potrzebie większej przejrzystości. Instytucje te nadal robią wielką tajemnicę z tego, w jaki sposób wypracowują zyski - na jakich produktach i na jakich klientach zarabiają, czy są to zarobki pierwotne czy wtórne, przynoszone przez właściciela czy przez klientów.
Najczęstszą wymówką jest ochrona tajemnic biznesowych przed konkurencją. Ale skoro nie muszą wiele ujawniać, czemu miałyby to robić? Dopóki nie zmienią się przepisy, inwestorzy nadal będą musieli snuć domysły, w jaki sposób banki inwestycyjne zarabiają pieniądze.
Na podstawie: The Bankers "Shining Light on Bank Profits".
|