Magazyn Finansistów
Rejestracja

Aktualności

Magazyn
Magazyn CEO
Magazyn CEO

Informacje

Subskrypcje
 
nowy numer
 wersja: html  txt
 

Więcej newsletterów IDG.pl


 MAGAZYN
Lektury CFO
1 marca 2006

Jaki pan, taki kram skomentuj tekst wersja do wydruku  wersja do wysyłki
Firma robi to, co jej szef - konkluduje Jeffrey J. Fox, autor książki "Jak być wielkim szefem", amerykański autorytet z dziedziny marketingu.

CFO,



Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Pełny tytuł "Jak być wielkim szefem, czyli jak znaleźć dobrych pracowników" może trochę zaskakiwać. Przecież miało być o szefach, a nie o podwładnych. Ale zaskoczenie szybko mija, gdy zaczyna się czytać Foxa. Przez całą książkę przewija się jedna myśl. Otóż wszędzie, w każdej organizacji, najważniejsi są ludzie i relacje, jakie między nimi występują. To szef musi wyszukać najlepszych pracowników pod słońcem i tak nimi pokierować, by organizacja odniosła sukces. Jak to się robi? Przeczytajcie Foxa.

Książka stanowi zbiór praktycznych porad dla top menedżmentu, podanych w sposób genialnie prosty, nieraz humorystyczny. Fox znany jest z niekonwencjonalnego spojrzenia na biznes. Przedstawia jednak historie prawdziwe, uzyskane od najwyżej cenionych amerykańskich szefów. Każdą z nich puentuje w sobie właściwy sposób. Wychodzi z tego lista, a właściwie zbiór przykazań, dekalog, co dobry menedżer powinien, a czego nie może robić pod żadnym pozorem.

Przepis na wielkiego szefa wydaje się prosty. Ma zatrudniać wyłącznie najlepszych, stawiać odpowiednich ludzi na odpowiednim stanowisku, mówić im, co musi być zrobione i dlaczego to musi być zrobione, nie ingerować, gdy już wybrał odpowiedzialnych za jakieś zadanie, szkolić podwładnych i słuchać ich, eliminować frustrację i przeszkody, czuwać na przebiegiem prac, dziękować publicznie i prywatnie.

Ale to nieraz trudne do wykonania. Dlatego dobry szef powinien mieć również odpowiednie cechy osobowościowe. Musi mieć wielkie nadzieje, dar przyciągania najlepszych, uczenia ich, nie może jednak się nad nimi wywyższać. Ma być nastawiony przyjaźnie, ale nie zaprzyjaźniać się z podwładnymi. Nie sprawdzać rozliczeń, nie wcielać w życie regulaminów, ufać podwładnym. Wysłuchiwać wszystkich cierpliwie, nawet głupców i pozerów, nie poniżać. Nie kapitulować i nie pozwolić skapitulować organizacji. Wielki szef może być za to dziwakiem, zachęcając tym samym podwładnych do nierutynowych, niekonwencjonalnych działań.

To wszystko to nauki płynące z przypowieści. Warto je poznać, bo zdarzyły się naprawdę.

Jeffrey J. Fox, "Jak być wielkim szefem, czyli jak znaleźć dobrych pracowników", Oficyna Wydawnicza "Vacatio" 2006 r.



oceń tekst
aktualna ocena: 2,9   Twoja ocena:  
statystyki   skomentuj  
© copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
Warunki obsługi - Kontakt - Regulamin
Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Licencjonowanie treści